W sieci dystrybucji cz.1.

 pamięć

Czasy współczesne oferują wiele możliwości zarabiania pieniędzy. Od kilku lat pojawiają się w Polsce nowego rodzaju firmy, których sposób działania był dla naszego społeczeństwa dotąd nieznany. Nasz polski rynek jest otwarty na wszelkie nowe propozycje ze względu na zmieniające się warunki ekonomiczne. Te nowe firmy, które pojawiły się w naszym kraju na początku lat 90-tych, prócz propozycji rozwoju biznesu wprowadzają styl życia oparty na kulturze konsumpcyjnej. Ów styl życia tworzy nowego człowieka, człowieka sukcesu o swoistym sposobie myślenia i działania. Wszystkie te nowe zjawiska, także i te dotyczące dziedziny gospodarczej, należy wnikliwie przeanalizować nie tylko z punktu widzenia zysków w sferze materialnej, ale również z punktu widzenia wartości chrześcijańskich. Sam Jezus Chrystus, który jest naszym Panem i Bogiem, przestrzega nas mówiąc: “Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł.” (Mt 16,26)

Wiemy o tym, że życie chrześcijańskie nie wyklucza działania w sferze gospodarczej, rozwijania własnego biznesu, zakładania przedsiębiorstw czy firm. To wszystko bowiem składa się na jedną z wielu dziedzin pracy ludzkiej, która, jak mówi Katechizm Kościoła Katolickiego, jest “bezpośrednim działaniem osób, stworzonych na obraz Boży i powołanych do przedłużenia - wraz z innymi - dzieła stworzenia, czyniąc sobie ziemię poddaną.” (2427) Każdy chrześcijanin, podejmując działalność gospodarczą, powinien być świadomy wielu zagrożeń, jakie się z tym wiążą. Zwrócił na to uwagę Jose Prado Flores, który przed kilku laty, podczas II Forum Charyzmatycznego w Łodzi powiedział: “Trzeba uważać, by nie popaść w taki system, w którym wiara umiera samoistnie. Musicie uważać, by nie ulec pokusie myślenia, że ten drugi system to coś dobrego. Oba systemy polityczne komunizm i kapitalizm są głęboko przesiąknięte grzechem. Obydwa są antyewangeliczne. My mamy inny sposób życia. Mamy żyć Królestwem Bożym.”1

Spróbujmy więc przeanalizować sposoby działania niektórych firm w świetle Ewangelii, zwracając szczególną uwagę na dwa rodzaje systemów, a mianowicie piramidy i marketing sieciowy zwany też z angielska network marketingiem.

Aby lepiej zrozumieć, na czym polega działalność w tych systemach, scharakteryzujemy krótko różne sposoby dystrybucji towarów. Najbardziej znaną i rozpowszechnioną formą jest sprzedaż detaliczna (zakupy w zwykłym sklepie). Innym systemem, z którym spotykamy się również dość często jest sprzedaż bezpośrednia lub inaczej akwizycja. Kolejnym rodzajem dystrybucji jest sprzedaż wysyłkowa, w większości przypadków zaliczana do kategorii sprzedaży bezpośredniej (domy wysyłkowe, księgarnie wysyłkowe). Listę zamykają wspomniane już systemy: piramidy i marketing sieciowy. To właśnie one będą przedmiotem naszej analizy.

Zacznijmy od piramidy. Na terenie naszego kraju w tym systemie działają firmy pochodzenia zagranicznego takie jak np.: Skyline, Vanilla oraz powstały w Polsce Netmark. Piramidy porównywane są często do “łańcuszka św. Antoniego” lub łańcuszka szczęścia, a firmy działające w tym systemie nazywają swoją działalność “grą” czy “wspólnotą interesów”.

System piramidy polega na tym, że uczestnik, chcąc wejść do “programu” musi wpłacić pewną, najczęściej dużą sumę pieniędzy. Chcąc ją odzyskać, musi znaleźć następnych chętnych, gotowych wpłacić identyczne kwoty. Za wciągniętą osobę wciągający otrzymuje tzw. premię z pieniędzy, które wpłacił nowo wstępujący. Każda z nowo wciągniętych osób musi oczywiście znaleźć kolejnych i w ten sposób tworzy się piramida finansowa, złożona z wielu osób zaangażowanych w grę. W tym systemie największy zysk przypada w udziale organizatorom owej piramidy, zaś najbardziej tracą ci, którzy przystępują do gry jako ostatni.

Systemy prawne różnych krajów niejednoznacznie oceniają to zjawisko. W niektórych państwach europejskich piramidy finansowe są zakazane. Tu warto przypomnieć ubiegłoroczne wydarzenia w Albanii, by uświadomić sobie jak bardzo destrukcyjny wpływ na życie społeczeństwa może mieć działalność piramid fnansowych.2 Polski wymiar sprawiedliwości jak na razie nie jest przygotowany do oceny prawnej tego typu zjawisk. Udowodnienie bowiem oszustwa w przypadku piramid jest bardzo trudne, ponieważ większość z poszkodowanych zdawała sobie sprawę z ryzyka. Mimo jednak tych trudności jedna z prokuratur warszawskich oskarżyła organizatorów takiej piramidy finansowej o “działania w zorganizowanej grupie przestępczej w celu wyłudzenia pieniędzy”3. Było to dla Sądu podstawą tymczasowego aresztowania.

Z tego wynika, że skoro nawet wymiar sprawiedliwości uznaje działalność piramid za niezgodną z prawem, to tym bardziej chrześcijanie nie powinni mieć z tym nic wspólnego. Zwłaszcza, że można przy tym bardzo skrzywdzić drugiego człowieka. Wyobraźmy sobie kogoś, kto zachęcony szybkim zarobkiem, wydaje swoje oszczędności, czy nawet zapożycza się, aby wpłacić do “programu” określoną sumę i traci wszystkie pieniądze ponieważ nie uda mu się znaleźć kolejnych chętnych do wejścia w system.

Przejdziemy teraz do omówienia kolejnego rodzaju dystrybucji, jakim jest marketing sieciowy. System tego typu pojawił się w Polsce na początku lat 90-tych. Jako pierwsza rozpoczęła działalność firma Oriflame, następnie zaczął działać Amway i Amexim. W tego typu sprzedaży bezpośredniej swoje towary rozprowadzają w naszym kraju także Zepter, Alfa Metalcraft Corporation (artykuły gospodarstwa domowego), Rainbow, Avon Cosmetics, Herbalife (odżywki), LR, Nu Skin, Atwor i wiele innych.

Aby zrozumieć, na czym polega działalność tych firm i sam system, wyjaśnimy czym jest marketing. Najogólniej jest to przeniesienie produktu lub usługi od producenta do konsumenta. W marketingu sieciowym produkt danej firmy przenosi do konsumenta powiązana ze sobą grupa dystrybutorów owej firmy. Towary rozprowadzane są głównie wśród znajomych, krewnych i sąsiadów. Przy czym bardzo ważną rolę odgrywa tu osobisty kontakt z klientem i wymiana uwag na temat towaru. Sprzedaż odbywa się zwykle w warunkach kameralnych, w miłej i przyjacielskiej atmosferze (bezstresowo). Towary proponowane przez dystrybutorów nie są ogólnodostępne i najczęściej są bardzo dobrej jakości. Gdyby jednak dystrybutor chciał ograniczyć się jedynie do sprzedawania towarów firmy, zarobiłby niewiele. Firma bowiem nie płaci za rozprowadzanie swoich produktów, a zysk, jaki osiągnie dystrybutor, będzie jedynie różnicą między ceną hurtową towaru, a ceną jego sprzedaży.4 Dodać należy, że towary, choć dobrej jakości, są jednak bardzo drogie, a w związku z tym trudne do rozprowadzenia.

Należy więc zastanowić się, na czym polega “biznes” w sieciach marketingowych. Otóż, jeśli dystrybutor chce osiągnąć sukces pracując w firmie, musi zacząć budować swoją sieć. Polega to na zachęceniu do biznesu nowych osób i przeszkoleniu ich tak, aby zechciały one włączyć się do dystrybucji, tworząc dalsze struktury sieci poprzez wprowadzenie kolejnych chętnych. Im większą grupę wyszkoli taki dystrybutor, tym większe obroty osiągnie jego sieć i tym wyższą prowizję otrzyma on sam. Z tego wynika, że zarobki dystrybutora zależą nie tyle od sprzedaży artykułów, ile od rozbudowy sieci. W związku z tym pracownicy sieci, chcąc osiągnąć sukces, muszą poznać skuteczne metody werbowania nowych członków. Aby się tego nauczyć, dystrybutor zobowiązany jest do uczestnictwa w różnego rodzaju seminariach, zebraniach, warsztatach, czy konwencjach. Za udział w szkoleniach musi on oczywiście zapłacić sam i nazywa to inwestowaniem w siebie.5 Innymi formami dokształcania są książki i kasety. Mówi się np., że ambitny dystrybutor powinien kupić jedną kasetę tygodniowo. Są to materiały typu motywacyjnego i zaleca się z nich korzystać wielokrotnie w ciągu dnia. Na kasetach nagrane są publiczne wystąpienia osób, którym powiodło się w tym biznesie. Ich wypowiedzi mają na celu rozbudzenie w słuchaczu pragnienia osiągnięcia sukcesu. Nagrania są bardzo skuteczne, ponieważ zawarta w nich treść oddziałuje na emocje słuchającego. Sami zainteresowani pracą w network marketingu twierdzą, iż system ten w 95% związany jest z wpływem na psychikę.6 W ten sposób dystrybutor ulega w mniejszym lub większym stopniu swoistemu programowaniu, które w rezultacie wpływa na zmianę sposobu myślenia i działania.

Joanna Jarzębińska, Marek Szczebiot

Przypisy:

1cyt. za: Amway budowniczowie snów, Kraków, Wyd. Rhema, [b.r.w.], s. 3- 4.

2zob.: Wróblewski Andrzej Krzysztof, Międzynarodówka piramid. Polityka 1997 nr 6 s. 34-35.

3zob.: Marszałek Anna, Bos-Karczewska Małgorzata, Wikariak Sławomir, Titan, Skyline, Vanilla i ich polscy naśladowcy. Rzeczpospolita 1997 nr 90:17.IV s. 4.

4zob.: Kraskowski Leszek, Z życia diamentów. Życie 1996 nr 32: 5 XI s. 10-11.

5zob.: Szymczyk Waldemar, Klamka od limuzyny. Gazeta Wyborcza 1994 nr 168: 21.VII s. 10.

6zob.: Zielińska Alicja, I ty zostaniesz milionerem. Kurier Poranny 1995 nr 171:28-30 VII s. 3,6.

Powrót na stronę Artykuły

PUNKT © 1995-2010