Chrześcijaństwo wobec New Age cz.2.

Aquarius

Z naszych dotychczasowych rozważań wynika, że New Age jest całkowitym zaprzeczeniem chrześcijaństwa. Pomimo to nasze społeczeństwo, w większości katolickie, nie zdając sobie z tego sprawy, poddaje się wpływom wielu idei Nowego Wieku, a ideologia ta głębiej przeniknęła nasz sposób myślenia niż nam się wydaje. Weźmy chociażby problem ekologii. Zrozumiałe jest, że mamy obowiązek dbać o nasze środowisko. Takie zadanie otrzymał człowiek od samego Stwórcy, ale niepokojące są wypowiedzi typu: “głęboka ekologia jest zrozumieniem jedności, nieoddzielności, jest zrozumieniem, że wszyscy potrzebują miłości, szczęścia i ciepła (...) to wyzwanie, przed którym stoimy codziennie - idąc ulicami wielkich miast, stając się wegetarianami, broniąc własnym ciałem zwierząt i drzew, wybierając rower, uśmiechając się do przeciwnika.”1 Tego typu wypowiedzi są inspirowane ideą New Age - “wszystko jest jednością”. Dlatego nie dziwmy się, że powstają np. Fundacje Obrony Zwierząt przed Przemocą, ruchy wyzwolenia zwierząt, czy Pracownie na Rzecz Wszystkich Istot. W tej perspektywie wartość człowieka sprowadzona jest do wartości elementu przyrody. Człowiek staje się tak samo, a czasem nawet mniej ważny od zwierzęcia. W jakże odmienny sposób przedstawiony jest człowiek na kartach Biblii. W Psalmie 8 Psalmista pyta Boga: “czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym syn człowieczy, że się nim zajmujesz. Uczyniłeś go niewiele mniejszym od istot niebieskich chwałą i czcią go uwieńczyłeś. Obdarzyłeś go władzą na dziełami rąk Twoich, złożyłeś wszystko pod jego stopy.” Widzimy, że Bóg wywyższył człowieka ponad inne stworzenia na ziemi. W zamyśle Bożym miał on “czynić sobie ziemię poddaną.” Paradoksalnie słowa te, wypowiedziane przez Boga do człowieka w raju, zostały wykorzystane przez zwolenników ekologii fundamentalnej do obwinienia całej tradycji judeochrześcijańskiej o kryzys ekologiczny.

Z ekologizmem fundamentalnym bardzo ściśle łączy się problem wegetarianizmu, który również wypływa z idei jedności. Jeśli bowiem, jak twierdzą zwolennicy New Age, wszyscy jesteśmy jednością, to nie do pomyślenia jest spożywanie mięsa istot, które żyją, myślą i czują jak człowiek. Tego typu argumenty natury filozoficznej nie są jeszcze zbyt mocno nagłaśniane w naszym kraju. Jak na razie słyszy się jedynie wyjaśnienia, iż wyeliminowanie mięsa z jadłospisu przyczyni się do polepszenia naszego stanu zdrowia i przedłuży życie.

Z filozofii głębokiej ekologii wypływa też zainteresowanie medycyną holistyczną (niekonwencjonalną). Jest to również ściśle związane z teorią jedności. Według owej teorii stanowimy jedno nie tylko ze wszystkim co istnieje na ziemi, ale i z całym kosmosem. Dlatego też zdrowie człowieka zależy od przepływu przez jego ciało energii kosmicznych. Jeśli te energie przepływają bez przeszkód - jesteśmy zdrowi. Jeśli natomiast coś się w nas zablokuje, występują zaburzenia w funkcjonowaniu naszego organizmu, co objawia się w postaci choroby. W takich wypadkach zwolennicy New Age odsyłają osoby potrzebujące pomocy do różnego rodzaju terapeutów, którzy równoważą owe energie np. do bioenergoterapeuty, akupunkturzysty, radiestety, homeopaty itd.

Ekologia, wegetarianizm, medycyna niekonwencjonalna to dziedziny szeroko promowane w naszych środkach masowego przekazu. Niewiele jednak osób wiąże te sfery życia z New Age. Niestety dzisiaj niemal wszystkie dziedziny, związane z życiem i działalnością człowieka są w mniejszym lub większym stopniu przesiąknięte filozofią New Age. Weźmy np. problem wychowania i wpływu nowych trendów na kształtowanie młodego pokolenia. Zacznijmy od przytoczenia przykładu ze Stanów Zjednoczonych. Już w roku 1973, dr C.M. Pierce, profesor na wydziale oświaty na Uniwersytecie w Harvardzie, podczas wykładu dla nauczycieli szkół podstawowych w sposób następujący określił cele wychowania dzieci: “Każde dziecko w Ameryce, które w wieku lat pięciu zaczyna chodzić do szkoły, jest umysłowo chore, ponieważ przychodzi do szkoły jako niewolnik naszych wielkich przodków, polityków, swoich rodziców, wiary w Nadprzyrodzoną Istotę, suwerenność naszego narodu jako odrębnego bytu. Tylko wy, nauczyciele, możecie uzdrowić te dzieci i uczynić z nich ponadnarodowe dzieci przyszłości.”2 Te idee kosmopolityzmu, promowane w Stanach Zjednoczonych w latach 70-tych, od pewnego czasu zaszczepiane są na grunt polski. Zacytowana wypowiedź nawołuje w sposób jawny do obalania wszelkich autorytetów, od rodziców począwszy na Bogu skończywszy. Owe stare wypróbowane autorytety zastępuje się nowymi - ludźmi o ponadnaturalnych możliwościach, kierujących się własną hierarchią dobra i zła. Ma to ścisły związek z New Age, bowiem filozofia prezentowana przez ten ruch widzi w każdym człowieku boga z nieograniczonymi możliwościami, które można osiągnąć przez samodoskonalenie się. Idee takie przemycane są do umysłów młodych ludzi poprzez prasę młodzieżową, różnego rodzaju filmy i programy telewizyjne, książki, muzykę, sztukę, gry komputerowe czy fabularne.

Również dorośli, najczęściej zupełnie nieświadomie, ulegają wpływom fałszywych idei Nowego Wieku, przyjmując je jako coś zupełnie naturalnego. Jednym z niezwykle ważnych, bo dotyczących podstaw naszej wiary problemów, jest sprawa korzystania z usług wróżek oraz czytania horoskopów. Przeciętny katolik nie zdaje sobie sprawy z faktu, że interesując się powyższymi praktykami wchodzi na teren okultyzmu. Łamie on tym samym I Przykazanie: “Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.” Konsekwencje tego są nie do przewidzenia, dlatego Bóg wyraźnie przestrzega: “Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady, aby nie splugawić się przez nich.” (Kpł 19,31; zob. też Kpł 20,6)

Kolejną bardzo ważną dziedziną naszego życia, na którą ma wpływ ruch Nowej Ery jest rodzina. Według ludzi lansujących nowe teorie, nastaniu Ery Wodnika ma towarzyszyć zmiana dotychczasowych struktur społecznych. Będzie się to wiązało z budową nowych więzi międzyludzkich, mających przyjąć postać sieci. Marilyn Ferguson, jedna z czołowych liderek New Age, nazywa tę sieć “dwudziestowieczną wersją starożytnego plemienia lub klanu rodzinnego, poszerzoną dzięki elektronicznym środkom porozumiewania się, uwolnioną od przestarzałych barier rodziny i kultury.”3 Z wypowiedzi tej jasno wynika, że tradycyjna rodzina zostanie zastąpiona pewną większą grupą ludzi, nie zawsze połączonych więzami krwi, ale związanych wspólnymi interesami i celami np. handlem. Zwiastunami tego typu grup są międzynarodowe firmy tzw. dystrybucji bezpośredniej. Już dziś nazywają oni siebie wielką szczęśliwą rodziną.

Przedstawione wyżej fakty świadczą nie tylko o tym, że ruch New Age jest całkowitym zaprzeczeniem chrześcijaństwa. Wypowiedzi liderów Nowej Ery niezbicie dowodzą, iż prąd ten jest zakorzeniony w satanizmie.

Co my jako chrześcijanie możemy zrobić, aby uchronić się przed tą inwazją pogaństwa?

Odpowiedź może być tylko jedna. Jest nią Jezus Chrystus. To On powiedział o sobie, że jest drogą, prawdą i życiem. Tylko wyrzeczenie się wszelkiego zła i przyjęcie Jezusa jako swego Pana i Zbawiciela daje gwarancję pójścia drogą Prawdy ku zbawieniu. Jezus powiedział o sobie: “Ja jestem bramą. Jeśli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości.” (J 10,9-10)

Każdy chrześcijanin stając w obliczu współczesnych zagrożeń, powinien zastanowić się czy jego osobiste życie lub życie bliskich mu osób nie zostało skażone zwodniczymi praktykami czy też kłamliwą ideologią New Age. Weźmy więc sobie do serca przestrogę św. Piotra: “Wy zatem, umiłowani, wiedząc o tym wcześniej, strzeżcie się, abyście dając się uwieść błędom tych, którzy nie szanują praw Bożych, własnej stałości nie doprowadzili do upadku. Wzrastajcie zaś w łasce i poznaniu Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa! Jemu chwała zarówno teraz, jak i do dnia wieczności! Amen!” (2 P 3,17-18)

Joanna Jarzębińska, Marek Szczebiot

Przypisy:

1 cyt. za: Mikołejko Zbigniew, Wodnik i jego dzieci. Gazeta Wyborcza 1995 nr 78 s. 9.

2cyt. za: Lochhaas Philip H., Co to jest... Ruch New Age. Bielsko-Biała 1993 s. 20 (zob. też: Matrisciana Caryl, Bogowie New Age. Warszawa 1997 s. 165)

3cyt. za: Mikołejko Zbigniew, op. cit. s. 8

Powrót na stronę Artykuły

PUNKT © 1995-2010