Joga i medytacja dla dzieci

medytacja

W lipcu natknęłam się przypadkowo na ulotkę, która reklamowała warsztaty dla nauczycieli prowadzone według międzynarodowego programu "Joga i medytacja dla dzieci". Warsztaty takie odbyły się w Białymstoku 25 i 30 czerwca. Zajęcia prowadziła jedna z autorek wyżej wymienionego programu, Fran Rosen-Bizberg. Uczestnicy po zakończeniu kursu otrzymywali certyfikaty, które upoważniają do samodzielnego prowadzenia ćwiczeń jogi i medytacji dla dzieci w ramach zajęć szkolnych lub pozaszkolnych.

Sama treść ulotki reklamującej warsztaty brzmi zachęcająco. Czytamy np.: "Poprzez jogę i medytację możemy prowadzić nasze dzieci przez dzisiejszy świat szybkich przemian, oferując im sposób na poradzenie sobie z problemami i sytuacjami stresującymi, prowadzący do życia w pokoju." Ktoż z rodzicow nie chciałby, aby jego dziecko, zwłaszcza to znerwicowane, nadpobudliwe czy mające kłopoty z nauką, zaczęło wreszcie radzić sobie z problemami w szkole, w domu, na podwórku. Przyjrzyjmy się jednak bliżej tejże ulotce, aby dowiedzieć się co może być zaproponowane naszym dzieciom po ich powrocie we wrześniu do szkoły oraz jakich zagrożeń powinniśmy być świadomi jako chrześcijanie.

Zanim jednak przejdziemy do analizy kluczowego słowa "joga", spróbujmy wyjaśnić dwa inne pojęcia, znaczenie których jest chyba na razie mało znane. Jednym z nich jest "agnihotra". Słowo to w ulotce występuje jako nazwa Fundacji, organizującej zajęcia warsztatowe, o których wyżej była mowa. Cóż jednak oznacza owo tajemnicze słowo? Otóż pochodzi ono ze staroindyjskiego języka Wed i oznacza ogień oczyszczenia. W praktyce agnihotra jest ceremonią palenia ognia, której towarzyszy medytycja, relaks oraz kumulowanie energii życiowej. Ogień musi być palony dokładnie o wschodzie i zachodzie słońca, w miedzianym naczyniu, mającym kształt piramidy. Spalane są kawałki suszonego nawozu krowiego, klarowane masło i niełuskany ryż.1 Dla wyjaśnienia dodać należy, że Agni to imię drugiego po Indrze boga Wed, który objawił się w postaci ognia. Wierzono, iż posiada on moc uzdrawiania oraz zmazywania grzechów i trzy razy dziennie karmiono go ulubionym jadłem: drzewem, topionym masłem, olejem i somą.2

Właśnie agnihotrę propaguje pani Fran Rosen-Bizberg, twierdząc, iż ceremonia ta powoduje wyciszenie psychiczne i ma właściwości lecznicze. Jeśli więc sama autorka programu "Joga i medytacja dla dzieci" angażuje się w działania, które nie są niczym innym jak oddawaniem czci bożkom, to jakie wartości i treści przekazuje ona poprzez kształconych przez siebie nauczycieli? Czego w konsekwencji będą uczyć się nasze dzieci na zajęciach prowadzonych według jej programu?

Kolejnym słowem z ulotki, które wymaga wyjaśnienia i komentarza jest "mandala". Program Fran Rosen-Bizberg wśród wielu innych form aktywności przewiduje rysowanie mandal, co rzekomo ma przynosić świetne rezultaty. Jak twierdzi sama autorka, dzieci zaraz po narysowaniu koła i wypełnieniu go rysunkiem zyskują poczucie bezpieczeństwa.

Czym jednak jest owa mandala? Aby wyjaśnić to pojęcie musimy niestety posłużyć się pozycjami traktującymi o magii, okultyzmie, parapsychologii, co mówi samo za siebie. I tak pod interesującym nas hasłem czytamy: "Słowo mandala oznacza koło lub okrąg. W obrzędach hinduizmu i buddyzmu oznacza diagram wyrysowany na ziemi lub wymalowany na desce czy kawałku materiału, a symbolizujący obszary kosmiczne i niebiańskie. Taki okrąg właściwie narysowany i należycie poświęcony, staje się punktem skupienia skrytej energii, ściągając ku sobie ukryte siły i samemu wysyłając poza siebie magiczne emanacje, podobnie jak talizman."3

Z powyższej definicji wynika jasno, że dzieci na proponowanych zajęciach jogi i medytacji zajmować się będą po prostu magią. Jak ma się do tych wszystkich faktów oświadczenie zawarte w ulotce, iż program nie zawiera żadnych elementów religijnych i kulturowych? Przecież już z tej krótkiej analizy dwóch słów "agnihotra" i "mandala" można wyciągnąć prosty wniosek, że program całkowicie osadzony jest w kulturze i wierzeniach indyjskich, zakorzeniony w buddyzmie i hinduizmie.

Przejdźmy jednak do tytułowego słowa programu Fran Rosen-Bizberg "joga". Słowo to już od dawna robi karierę na Zachodzie, a od pewnego czasu również w Polsce. Nie wszyscy chyba tak do końca zdajemy sobie sprawę z treści jakie to pojęcie w sobie kryje. Większość z nas widzi w jodze jedynie zestaw ćwiczeń mający na celu odprężenie fizyczne i psychiczne. Wiele pisze się na temat "wspaniałych" pod każdym względem skutków wykonywania owych ćwiczeń. Nie należy jednak zapominać, że joga we wszystkich jej przejawach jest jednym z systemów religii indyjskiej, stanowi rdzeń hinduizmu. Celem jej jest wyzwolenie pierwiastka duchowego z więzów materii i wejście w związek z zasadą wszechświata. Wszystkie techniki orientalne, a do takich należy również hatha joga proponowana w programie Fran Rosen-Bizberg, mają pomóc w odblokowaniu energii zwanej kundalini, rozwój ktorej ma prowadzić do połączenia z energiami kosmicznymi, a w rezultacie do "poszerzenia świadomości". Jednak, jak pisze ks. Andrzej Zwoliński, już starożytne teksty o jodze zawierają szereg przestróg. Nawet hatha joga, polegająca na wykonywaniu ćwiczeń typu fizycznego, nie jest bezpieczna. Przede wszystkim ćwiczenia nie pozostają bez wpływu na metabolizm komórkowy i równowagę psychiczną ćwiczącego. Mędrcy Indii ostrzegają swoich uczniów przed ryzykiem nawet obłędu. Niejednokrotnie został też potwierdzony związek jogi z siłami okultystycznymi. Wielu byłych praktyków jogi jest zgodnych co do tego, że chociaż energie odblokowywane przez jogę są energiami naturalnymi, to od pewnego momentu nie można wykluczyć obecności sił nieczystych. I tu należy mocno podkreślić, że żaden rodzaj jogi nie jest neutralny. Nieodwracalne skutki pociągnie, za sobą nawet kilka regularnie wykonywanych ćwiczeń, również tych robionych dla relaksu.4

Na zakończenie zapoznajmy się z ostrzeżeniem Emilie Cailliet, byłej ateistki, która doświadczyła na sobie rezultatów praktykowania jogi: "życie albo będzie toczyć się w zgodzie ze Słowem Bożym, albo duchowość człowieka ograniczy się do doświadczenia zwodniczych wrażeń panpsychicznych, dynamizmu przyrody, znajdującego swe oblicze w duszy."5

Joanna Jarzębińska

Przypisy :

1. Matela Z., Stefański Z.E., Szymański J.A., Psychotronika. Mini-encyklopedia. Warszawa 1993, s.7

2. New Age. Encyklopedia Nowej Ery, Wrocław 1996, s.8

3. Świat tajemny. Leksykon magii, okultyzmu i parapsychologii, Łódź 1992, s. 143

4. Jacques Verlinde, Rekolekcje dla młodzieży w Chorzowie dn. 15.12.1995 - kaseta magnetofonowa.

5. cyt. za: Zwoliński Andrzej, Yoga. Droga w nieznane. Kraków 1995, s.18

Powrót na stronę Artykuły

PUNKT © 1995-2010